lampy paul neuhaus to oferta renomowanej firmy w dziedzinie oświetlenia.
4 obudowy do 250zł
Strona: 8/8 (8821 wszystkich słów w tym tekście.) (6632 raz(y) oglądano.)
Podsumowanie
Jednoznacznego zwycięzcę wyłonić było ciężko, dlatego jeszcze raz pokrótce opiszę najważniejsze wady i zalety poszczególnych modeli.
Cooler Master Elite 333 ma największego asa w rękawie – kosztuje zaledwie 150zł. Niestety przekłada się to na jakość zastosowanych materiałów. Szczególnie razi cienka blacha o grubości tylko 0,6mm. Na szczęście obudowa nie wpada w drgania. Przydatnym ułatwieniem jest montaż dysków i napędów oraz kart rozszerzeń. Producent dołączył do zestawu również całkiem cichy wentylator 120mm. Ogólnie ciężko przyczepić się do czegokolwiek, ale diabeł tkwi w szczegółach. Jednym z nich jest podziurkowany front i niepotrzebne kratki na bocznym panelu. Poza tym wszystkim wyniki temperaturowe są dość przeciętne. Pod tym względem obudowa w większości testów plasuje się na ostatnim bądź przedostatnim miejscu. Myślę jednak, że jest to dobry wybór dla osób chcących kupić tanią obudowę. Elite 333 śmiało może rywalizować z innymi produktami, nieraz nawet 100zł droższymi od siebie. Dla cicholubów może to jednak być za mało, patrząc zwłaszcza przez pryzmat cienkiej blachy i dużej ilości otworów.
Sharkoon Rebel 9 Value to paradoksalnie czarny koń dzisiejszego testu, jako jedyna skrzynka ma blachę grubości 0,8mm, co można uznać za niezły wynik w tej cenie. Duże kontrowersje budzi jednak siateczka na froncie oraz montaż dysków. Dodatkowo w zestawie znajduje się głośny wentylator 120mm. Nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek miłośnik ciszy wytrzymał przy takim hałasie. Co dziwi, boczny duży wentylator jest bardzo cichy i zapewnia dobre chłodzenie poszczególnym komponentom, ale przez siateczkę w bocznym panelu ucieka dodatkowo hałas. Największą zaletą Rebela jest niewątpliwie chłodzenie. W testach wyprzedził w tym względzie wszystkich rywali. Miłą cechą jest również to, że do obudowy wejdą wszystkie duże coolery na procesor oraz największe karty graficzne - brawo. Przed zakupem tej obudowy radzę dokładnie przemyśleć czy zależy nam bardziej na chłodzeniu czy bardziej na wyciszaniu. Można by rzec, że Sharkoon jest czymś w rodzaju złotego środka, ale prędzej czy później, kiedy cichofilia zacznie postępować, to możliwe, że trzeba będzie pozatykać zbędne otwory a dysk powiesić na gumkach.
Enermax Vostok w moich oczach wypadł bardzo przeciętnie. Szkoda, że zmarnowano potencjał, jaki znajdował się w tej konstrukcji. Nie mamy tu zbędnych dziur na przednim panelu, ale za to lewa ścianka przepuszcza hałas za sprawą otworów wentylacyjnych. Blacha ma grubości tylko 0,6mm, a w końcu za 200zł można było spodziewać się czegoś więcej. Honor obudowy ratuje po części dość dobry wentylator w zestawie. Niestety, mała ilości miejsca w środku nie pozostaje bez znaczenia. Z dużych coolerów zmieści się jedynie Scythe Ninja a jeśli chodzi o karty graficzne to mogą być kłopoty z dużymi radiatorami (np. Accelero S1/S2). Mój stosunek do Vostok jest raczej obojętny. Jedno jest pewne: obudowa niczym nie zaskakuje, jest zwykłym przeciętniakiem.
Na koniec zostawiłem sobie Tacensa Algeo. Moim zdaniem jest to największy przegrany tego testu. Nie dość, że obudowa jest najdroższa to jeszcze w górnej części mamy ogromną kratkę wentylacyjną, co sprawia, że polecenie Algeo miłośnikom ciszy jest absolutnie niemożliwe. W zestawie otrzymujemy aż trzy wentylatory - to dobrze. Szkoda tylko, że dwa z nich nadają się do wymiany na jakieś naprawdę ciche modele. Nie można nie wspomnieć o cieniutkiej blasze - w tej cenie to jest duże zaskoczenie. Przedni panel też pancerny nie jest, plastik jest niezwykle delikatny i trzeba na niego uważać. Na koniec trzeba powiedzieć, że w teście temperatur Algeo uratowało w małym stopniu twarz, plasując się na drugim miejscu za Rebelem w większości testów. Bardzo cieszy, że w środku zmieścimy wszystkie duże coolery i nawet najdłuższe karty graficzne. Mimo wszystko nie mogę polecić tej obudowy fanom ciszy. Owszem, z wyglądu Algeo może się podobać. Dzięki dużemu wentylatorowi na minimalnych obrotach otrzymamy ciszę dobrą cyrkulację powietrza, ale wydanie ponad 250zł na ten produkt wydaje mi się chybionym pomysłem.
Gdyby zmniejszyć liczbę otworów, przez które przedostaje się hałas i zastosować grubszą blachę byłaby to świetna propozycja. Cena 149zł jest bardzo atrakcyjna i rekompensuje wady obudowy. W tej samej cenie nie znajdziemy nic lepszego.
Cena 189zł za blachę 0,8mm oraz dużą przestrzeń jest bardzo atrakcyjna. Zakup na pewno opłacalny mimo iż obudowa nie jest pozbawiona wad. Polecamy.
Cena prawie 200zł za produkt o dość słabym wykonaniu jest naszym zdaniem wygórowana. Jakość materiałów jest nieadekwatna do ceny.
Kupując obudowę w cenie 255zł możemy oczekiwać czegoś więcej niż w tym przypadku. Na pewno jakość wykonania oraz głośność dwóch wcześniej wymienionych wentylatorów nie jest miłym dodatkiem.
Gorące podziękowania dla sklepu Zenfist.pl za wypożyczenie obudów.