Niedawno szaleni Japończycy ze Scythe wprowadzili na rynek olbrzymiego Orochi. Dziś na targach CeBIT zaprezentowali prototyp o jeszcze większych wymiarach. W modelu nazwanym, nie wiedzieć czemu, Giant Ninja, również zastosowano 10 (efektywnie 20) ciepłowodów, jednak układ żeberek zmieniono na tower. Firma zapewnia, że cooler ten jest w stanie pasywnie schłodzić każdy oferowany na rynku procesor. Jak się porówna jego wielkość do znajdującego się niedaleko zasilacza ATX, to stwierdzenie takie zupełnie nie dziwi..
Na targach zaprezentowano również nową wersję superklasyka - Ninja II. Jak widać projekt różni się nieznacznie od oryginalnej Ninjy - szeroko rozstawione żeberka wykonane z aluminium, o kwadratowym obrysie. Podobnie jak w modelach Ninja Mini i Cu rozstawiono ciepłowody, co z pewnością usprawni wydajność. Na zdjęciach nie widać systemu mocowania. Pozostaje więc pytanie, czy nadal będziemy musieli dręczyć się z mało efektywnymi pushpinami, czy Scythe zaproponuje bolt thru kit z prawdziwego zdarzenia.
Firma Scythe zaprezentowała również cooler do kart graficznych, i to sądząc po jego wymiarach, do tych silniejszych modeli. Jak widać wchodzą na niego 2 niskoprofilowe wentylatory o, prawdopodobnie, średnicy 100m. Na zdjęcia widać również 2 rurki cieplne. W komplecie są również radiatory na kości pamięci i regulację układów zasilania. Zgodnie z tradycją i pochodzeniem firmy model ten nosi wdzięczną nazwę Musashi.
Kolejne chłodzenie to już lżejsza waga. Przeznaczony do chłodzenia chipsetu płyty głównej coolerek to "kanapkowa" konstrukcja z niskoprofilowym wentylatorem w środku. Sądząc po proporcjach tu również zastosowano 100mm wentylator, pokazywany już przy modelu Musashi.