Nikt już dziś nie wyobraża sobie życia bez komputerów. PC-ty, z wszystkimi swoimi zaletami i wadami na dobre zagościły w naszych domach i biurach. Cieszymy się ich wydajnością, możliwościami, niezawodnością. Zaczynamy też zwracać uwagę na komfort pracy z komputerem. A ten zależy w dużej mierze od tego, czy komputer podczas pracy hałasuje.
Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że większość użytkowników po prostu chce mieć narzędzie pozwalające na komfortową pracę. Ciągły hałas, szum, czasem świst z pewnością nie pomagają się skupić podczas pracy z komputerem. Dla niektórych użytkowników wyciszanie stało się pasją graniczącą z obsesją. Wiadomo, są wśród nas również osoby, którym głośno pracujący komputer zupełnie nie przeszkadza – oczywiście szanujemy ich...
Głównymi producentami hałasu są elementy mechaniczne – wentylatory i twarde dyski. Wentylatory odpowiadają ze chłodzenie radiatorów odbierających ciepło z procesora, karty graficznej, czasem można je spotkać również na chipsecie płyty głównej, występują również w ogromnej większości zasilaczy, no i naturalnie pracują również w obudowie, zapewniają w ten sposób dopływ chłodnego powietrza do jej wnętrza i usuwając z niej powietrze już nagrzane. Kolejnym elementem mechanicznym obecnym jak na razie w praktycznie każdym komputerze jest twardy dysk. Na rynku są już dyski SSD (Solid State Drive), będące po prostu pamięciami typu flash o bardzo dużej pojemności, jednak są one jak na razie zaporowo drogie.
Niektóre z komponentów dzisiejszych PC-etów wymagają sporej ilości energii elektrycznej do pracy – dwoma najbardziej prądożernymi, a więc i generującymi niemałe ilości energii cieplnej komponentami są procesor (CPU) i procesor graficzny (GPU). Mocno obciążony i podkręcony procesor może pobierać nawet 150W. Tyle samo prądu potrzebują najsilniejsze obecnie karty graficzne. Obciążony w ten sposób zasilacz również potrafi się nieźle nagrzać. Całe to ciepło trzeba jakoś zneutralizować. Wysokie temperatury są niestety zabójcze dla podzespołów komputera i dlatego absolutnie konieczne jest stosowanie wydajnych systemów chłodzenia, w większości opierających się na wykorzystaniu strumienia powietrza do chłodzenia radiatora. Stosowane dziś coolery wykorzystujące do chłodzenia powietrze zbudowane są z miedzi i aluminium, a więc materiałów świetnie przewodzących ciepło. Większość tego typu urządzeń wykorzystuje również ciepłowody, zwane też rurkami cieplnymi (heatpipes) aby jeszcze sprawniej odprowadzać ciepło. Alternatywnym rozwiązaniem jest chłodzenie wodne, czyli system wykorzystujący do odbierania ciepła wodę, znacznie lepiej spisującą się w tym względzie niż powietrze.
Możemy albo całkowicie pozbyć się hałasujących elementów albo wymienić je na takie, które będą wytwarzać dźwięki nieuciążliwe lub praktycznie niesłyszalne dla użytkownika. Dodatkowo można stosować maty wytłumiające dźwięki a twarde dyski umieścić w specjalnych kieszeniach. Oczywiście, ilu użytkowników, tyle definicji ciszy – to temat-rzeka. Pamiętajmy jednak, że nie samo wyciszenie jest głównym celem naszych działań. Naszym głównym zadaniem jest wyciszenie komputera z jednoczesnym zachowaniem wystarczająco wydajnego chłodzenia gwarantującego bezpieczną pracę całej maszyny. Jak się łatwo domyślić, wyciszenie mocnego konfigu do grania będzie zauważalnie trudniejsze niż komputera o małej wydajności – np. PC-eta biurowego albo typu HTPC (Home Theater PC).
Aby mieć jak najbardziej ułatwione zadanie należy rozpocząć od poprawnego doboru części komputera. Łatwiej jest schłodzić nowoczesny procesor z technologią EIST (Intel) lub Cool and Quiet (AMD). Dzięki tym technologiom nieobciążony procesor pracuje z niższą częstotliwością i wytwarza mniej ciepła. Prawdziwą gratką dla silencera są procesory AMD z serii EE (Energy Efficient) potrzebujące jeszcze mniej energii do pracy. Jeśli chodzi o karty graficzne, to często możemy kupić karty z już fabrycznie zamontowanym chłodzeniem pasywnym. W przypadku twardych dysków, jeśli nie zależy nam na ogromnej pojemności lub wyjątkowo dużej wydajności, możemy rozważyć kupno napędu notebookowego, 2,5”. Wybierając obudowę należy upewnić się, że jej konstrukcja pozwala na montaż odpowiednich wentylatorów, które zapewnią nam skuteczne i ciche chłodzenie. Kupując zasilacz trzeba zwrócić uwagę na to, bym miał on jak najwyższą sprawności i był wyposażony już fabrycznie w cichy wentylator.
Zatrzymanie jednego lub nawet kilku wentylatorów, podczas gdy komputer pracuje (najlepiej bez obciążenia), nie jest niebezpieczne. W czasie kilkunastu czy kilkudziesięciu sekund temperatury z pewnością nie wzrosną o wiele. Silniczkom wiatraczków również nie stanie się krzywda. Zatrzymując po kolei poszczególne wentylatory możemy skupić się na konkretnym źródle dźwięku i określić co najbardziej przeszkadza.
Oczywiście od źródła największego hałasu. W skrócie można powiedzieć, że komputer jest tak cichy, jak jego najgłośniejszy komponent. Zazwyczaj jest to wiatrak na chłodzeniu procesora lub karty graficznej, ale równie dobrze może to być zasilacz albo stary, źle przymocowany dysk twardy. Najpewniejszym sposobem jest po prostu wymiana całego coolera – niestety fabrycznie montowane systemy chłodzenia (tzw. boxowe) rzadko są urządzeniami cichymi. Owszem, są wystarczająco wydajne, ale kosztem hałasu. Czasem wystarczy wymienić sam wiatrak a pozostawić radiator. A bywa też tak, że wystarczy jakiś element inaczej przymocować i to pomaga.
Na rynku działa wiele firm oferujących nowoczesne, wydajne i ciche systemy chłodzenia, zasilacze o wysokiej sprawności wyposażone w dobrej klasy wiatraki, obudowy umożliwiające bezproblemowe schłodzenie komputera, czy drobne akcesoria pozwalające nam skutecznie walczyć z hałasem. Naturalnie, wielu użytkowników stosuje własne rozwiązania i pomysły, nierzadko przewyższające skutecznością produkty gotowe. Wybierając się na zakupy zasięgnijmy najpierw porady doświadczonych użytkowników, posiadających wiedzę praktyczną i teoretyczną i dobre rozpoznanie rynku oraz produktów. Niestety, producenci, a raczej ich działy marketingu, prześcigają się w podawaniu danych dotyczących poziomu decybeli czy wydajności, które nijak mają się do rzeczywistości. Z kolei sprzedawcom w sklepach może często brakować specjalistycznej wiedzy w zakresie chłodzenia i wyciszania, chociażby dlatego, że muszą oni znać się na wszystkim i nie mają po prostu czasu na zagłębianie się w szczegóły – a to w nich właśnie siedzi ten hałaśliwy diabeł.
Przy niezłym samozaparciu, stosując odpowiednie komponenty i pamiętając o kilku podstawowych zasadach można bez problemu zbudować wydajny, nowoczesny komputer niesłyszalny praktycznie w każdych warunkach z odległości nawet poniżej 1 metra.
Oczywiście, że tak! Ponieważ jednak każdy PC jest unikalny, a różni użytkownicy mają różne potrzeby, oczekiwania i możliwości, to każdej sytuacji należy się przyjrzeć indywidualnie. Dlatego zapraszam na nasze forum, gdzie z pewnością żadne pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi, jak również do działu z artykułami i testami opracowanymi tak, aby dostarczyć jak najwięcej rzetelnych informacji o wyciszaniu.