Japończycy pokazali na swojej stronie dwa najnowsze chłodzenia procesorów o swojsko brzmiących nazwach (dla mieszkańców kraju kwitnącej wiśni, oczywiście), mianowicie Shuriken i Zipang. Oba produkty mają budowę "tradycyjną" czyli z wentylatorem ułożonym równolegle do płyty głównej.
Scythe Shuriken już na pierwszy rzut oka budzi wrażenie konstrukcji dość skromnej, potwierdza to cena, $32,80 (przy obecnym kursie dolara to 80,70zł). Podstawową zaletą tego modelu jest niezwykle mała wysokość, razem z wentylatorem jest to zaledwie 6,4 cm. Cały cooler ma wymiary 105 x 116 x 64 mm i waży 355g. Konstrukcja jest raczej standardowa, miedziana podstawka jest połączona z żeberkami za pomocą trzech ciepłowodów. W odbieraniu ciepła z CPU pomaga też radiator umieszczony w podstawie. Wszystko to owiewa niskoprofilowy wentylator (100 x 100 x 12 mm). Super Slim PWM Fan, bo tak się nazywa, może kręcić się w zakresie 650 do 2200PRM (z pewnym zakresem tolerancji oczywiście). Shuriken jest kompatybilny z podstawkami LGA775, AM2+ oraz 478.
Zipang jest przeznaczony dla nieco zamożniejszych użytkowników. Przyjdzie nam za niego zapłacić $58.80 (czyli 144,65zł). Nie wiem jak Wam, ale mi się ten cooler kojarzy bardzo mocno z niezwykle udanym Andy Samurai. W kwestiach technicznych rewolucji nie ma. Miedziana podstawka, sześć rurek cieplnych, spory aluminiowy radiator u dołu coolera i masa finów na których zamocowany jest spory wentylator. Jego wymiary to 139 x 139 x 25 mm. Niestety nie posiada on funkcji PWM, więc w sterowaniu musimy się wspomóc chociażby panelem sterującym. Jego obroty to, zatrważające przy tej wielkości, 1000 razy na minutę. Całość waży 815g. Zipanga można zamontować na podstawkach LGA775, 478 i AM2+. Scythe Shuriken