Niedawno szaleni Japończycy ze Scythe wprowadzili na rynek olbrzymiego Orochi. Dziś na targach CeBIT zaprezentowali prototyp o jeszcze większych wymiarach. W modelu nazwanym, nie wiedzieć czemu, Giant Ninja, również zastosowano 10 (efektywnie 20) ciepłowodów, jednak układ żeberek zmieniono na tower. Firma zapewnia, że cooler ten jest w stanie pasywnie schłodzić każdy oferowany na rynku procesor. Jak się porówna jego wielkość do znajdującego się niedaleko zasilacza ATX, to stwierdzenie takie zupełnie nie dziwi..
Zalman, na targach ceBIT zaprezentował nowy pasywny cooler do kart graficznych, o oznaczeniu VNF200. Całość wykonana jest z miedzi oraz niklowana. 3 rurki HeatPipe przewodzą ciepło z rdzenia na radiator. Ciekawe jest też ułożenie blaszek (tzw. finów), które mają lepiej odprowadzać ciepło. Martwią niestety wymiary chłodzenia, które może zaczepiać o większe coolery procesorów. Na radiator będziemy mogli założyć wentylator. Cena oraz czas wejścia do sprzedaży nie znany.
Kart 8800GT przedstawiać nie trzeba - to aktualnie najbardziej opłacalna opcja dla zapalonych graczy. Jest jednak coś, co można w tej karcie poprawić - chłodzenie. Jednoslotowy fabryczny coolerek nie pozwala ani cieszyć się ciszą, ani niskimi temperaturami. Niektórzy producenci opracowują więc własne systemy chłodzenia, mniej lub bardziej udane, a zazwyczaj przedrażające całą zabawę. Firma ECS postanowiła nie wyważać otwartych drzwi i oferuje klientom kartę z fabrycznie zamontowanym już coolerem AC Accelero S1, jednym z najbardziej udanych systemów chłodzących na rynku. W zestawie otrzymujemy też moduł Turbo, składający się z dwóch niewielkich i wolnoobrotowych wentylatorów. W ten sposób klient zaraz po rozpakowaniu karty może się cieszyć jej wydajnością w grach i ciszą podczas mniej wymagających zajęć.
Nareszcie! Ulubieniec cichofili i ludzi z gustem, słynący z bardzo wysokiej jakości produktów - Antec, wprowadził oficjalnie nową obudowę na rynek. Co prawda Antec Performance One Mini P180 prezentowany był na targach komputerowych, ale do dyspozycji mieliśmy mało szczegółowe zdjęcia i mało informacji dotyczących samej obudowy. Za dosłownie kilka dni będziemy mogli ją nabyć za, bagatela, 470zł, czyli więcej niż za "pełnoprawnego" P180/P182. Obudowa zbudowana jest w standardzie Micro ATX, a wymiary to 435mmx212mmx436mm. Co prawda rozmiary wskazują, że P180 mini to obudowa Midi ATX, ale producent przewidział możliwość montażu płyty głównej jedynie w formacie mATX. Obudowa zbudowana jest niemalże identycznie jak jej starsi bracia - dwie oddzielne komory (dolna dla zasilacza, górna dla podzespołów), również szyny na dysk pozostały bez zmian. Nowa konstrukcja będzie skierowana jeszcze bardziej w stronę cichofilów, gdyż oprócz rewelacyjnych wentylatorów Antec Tri-Cool, boki zbudowane będą w systemie mat. Oprócz tego w Antecu P180 mini postawiono także na doskonały przewiew - w standardzie otrzymujemy jednego 120mm Tri-Coola i jednego 200mm Anteca Big Boy. Ponadto z przodu możemy zamontować 2 "śmigła" 120mm. Respekt wzbudza także waga obudowy - 9,5kg (bez zasilacza). Jak spisze się tandem 120mm + 200mm? Już niedługo będziemy mogli się dowiedzieć...
Nie 150, nie 90, nie 60 ani nawet 35, ale jedynie 4 do 8 watów ma potrzebować do pracy nowa low-endowa platforma Intela, kodowo nazwana Diamondville. Tak jest, nie mówimy nawet o samym procesorze, ale o kompletnej platformie, składającej się z wlutowanego w PCB na stałe procesora, chipsetu ze zintegrowaną kartą graficzną, dźwiękową, sieciową itd. Wstępna specyfikacja procesora – 1 rdzeń, 1600 MHz, 512 cache’u. Nie wiadomo, w jakim procesie technologicznym wykonany będzie procesor, ale najprawdopodobniej będzie to 45nm. Jak można się domyślać całość będzie można zupełnie spokojnie schłodzić pasywnie. Do tego dochodzi 1 złącze PCI, 1 IDE, 2 złącza SATA, oraz jeden slot pamięci DDR2. Dla prostej maszynki to w sam raz.