Strona: 1/8 (8821 wszystkich słów w tym tekście.) (6319 raz(y) oglądano.)
Intro
Czy aby wyciszyć komputer, potrzebujemy drogiej obudowy? Takie pytanie nasuwa mi się od razu, gdy piszę o bohaterach dzisiejszego testu. Bądźmy szczerzy, ogromną część kupowanych obudów stanowią właśnie te z niższej półki cenowej. Tylko nieliczni pozwalają sobie wydać na opakowanie komputera kilkaset złotych. Postaramy się zatem odpowiedzieć, czy tanio, zawsze znaczy gorzej. Zgodnie z olimpijską maksymą „szybciej, dalej, wyżej”, w artykule tym znajdziecie jeszcze więcej zdjęć, pomiarów i opisów. Serdecznie zapraszam do lektury.
Bohaterowie
Cooler Master, Enermax, Sharkoon i Tacens, obudowy tych firm wziąłem tym razem na „warsztat”. Najważniejszym kryterium wyboru była cena. Zakres był dość spory: od 150zł do 250zł. Jednak czy te 100zł, czyli dobre kilkadziesiąt procent takiej ceny,daje wymierne korzyści? Sprawdzimy. Pamiętajmy jednak, że za te pieniądze nie możemy spodziewać się oszałamiających właściwości. Miejmy też na uwadze, że żadna z obudów nie był tworzona z myślą o cicholubach, co miało miejsce w przypadku dwóch "skrzynek" firmy Antec recenzowanych jakiś czas temu. Przyjrzyjmy się pokrótce każdej z obudów.
Najtańszym modelem w zestawieniu jest CM Elite RC-333 kosztujący na dzień dzisiejszy 149zł. Jest to najtańsza propozycja w cenniku Cooler Mastera. Nieprzypadkowo postanowiłem się przyjrzeć tej obudowie, gdyż jest to produkt niezwykle często polecany na forach dyskusyjnych, zwłaszcza, gdy ograniczenia budżetowe na nowy komputer są bardzo wyśrubowane i liczy się każda złotówka. Dodam tylko, że dla Elite nie ma żadnej taryfy ulgowej, oceniałem ją na równi z pozostałą trójką.
Sharkoon Rebel 9 Value – model ze sztandarowej serii niemieckiej firmy, kosztuje 189zł. Jego charakterystyczną cechą jest duży wentylator na lewym boku. Polecany przez wiele osób, dość popularny u nas produkt. Jako jedyna obudowa w teście ma lakier koloru srebrnego, czy wygląda lepiej czy gorzej, oceńcie sami. Ciekawe czy obudowa zza zachodniej granicy okaże się równie dobra jak samochody naszych sąsiadów?
Nowość firmy Enermax o nazwie Vostok jest jak na razie mało znanym produktem w Polsce. Jego cena wynosi 195zł. Uwagę zwraca bardzo ascetyczny wygląd tego modelu. Przedni panel jest zaprojektowany bardzo podobnie jak w Antecu Solo, tyle, że tu użyto innych materiałów. Zamiast aluminium mamy tu plastik polakierowany na wysoki połysk. Czy podobieństwa kończą się tylko na wyglądzie?
Na koniec najdroższa z obudów, czyli Tacens Algeo. Przyjdzie nam na niego wydać 255zł. Z racji tego, że cenowo ten model odstaje od reszty, sprawdźmy czy otrzymamy „coś” więcej. To, co szczególnie rzuca się w oczy to biały, pięknie kontrastujący z konstrukcją duży wentylator na bocznej ściance i czarny błyszczący lakier, jakim jest pokryty Tacens. Zobaczymy, czy za te dodatkowe 50 – 100zł otrzymamy produkt odstający ponad resztę stawki.