Strona: 2/5 (7255 wszystkich słów w tym tekście.) (8588 raz(y) oglądano.)
Zawodnicy
Acutake
Kto słyszał o firmie Acutake ręka do góry. Tak myślałem, mało tych rąk. Acutake to firma u nas jeszcze mało znana, a i w szerszym świecie też jej nazwa nie pojawiała się do tej pory zbyt często. Jednak po wejściu na stronę domową Acutake widzimy, że firma oferuje mnóstwo sprzętu komputerowego: od obudów, poprzez zasilacze, klawiatury, wspomniane wentylatory, aż po gadżety typu wiatraczki czy oziębiacze napojów na USB. Na naszym, polskim rynku firma debiutuje właśnie wentylatorami w trzech najpopularniejszych rozmiarach: 80 mm, 92 mm i 120 mm. Wszystkie wentylatory sprzedawane są w wersji standardowej i Pro. Wentylatory w wersji Pro wyposażone są w silikonową podkładkę antywibracyjną. U nas testowany był wentylator 120 mm w wersji standardowej. Cena - ok. 15 zł.
Wymiary
120 x 120 x 25 mm
Typ łożyska
ślizgowe (Hypro Bearing)
Głośność według producenta
14,9 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
1200 RPM
Przewód zasilający
3-pinowa końcówka, długość < 30 cm
Wyposażenie dodatkowe
śrubki montażowe, silikonowe podkładki pod śrubki
Zmierzone wartości:
Napięcie startowe
3,4
Napięcie minimalne
2,9
Minimalne RPM
200
Maksymalne RPM
1100
dB @ 600 RPM
36,9
dB @ 1000 RPM
47,4
0C @ 600 luz
33
0C @ 600 obciążenie
52
0C @ 1000 luz
31
0C @ 1000 obciążenie
49
Wentylator wykonany jest dość starannie - plastik odlano porządnie, całość sprawia wrażenie solidnej konstrukcji. Pozbawiony oplotu przewód jest dość krótki (< 30 cm). Dołączone do zestawu 4 podkładki pod śrubki są niestety cienkie i wykonano je z dość twardego silikonu. Ich przydatność w praktyce może się więc okazać niewielka. Aby to sprawdzić, zamontowałem przy ich pomocy wentylator w obudowie Antec P150. Być może to zasługa bardzo solidnej konstrukcji tej obudowy, ale nie udało mi się stwierdzić różnic w pracy wentylatora z podkładkami i bez nich, bez względu na prędkość działania. Niewykluczone jednak, że podkładeczki przydadzą się w budżetowych obudowach wykonanych z cieniutkiej blachy. Wentylator podczas pracy z minimalnymi i maksymalnymi obrotami ma niejakie kłopoty z podawaniem obrotów - odczytywane wartości potrafią skakać od 100 do 3000 RPM. Podczas pracy w poziomie i pionie wentylator potrafi utrzymać te same obroty.
Charakterystyka dźwięku
Przy 600 RPM nie słychać żadnych szmerów czy szelestów. Leciutkie tykanie robi się słyszalne dopiero z odległości ok. 15 cm - co w praktyce oznacza, że usłyszeć je można tylko podczas przeprowadzania rygorystycznego testu. Dźwięk pracującego wentylatora można ogólnie opisać jako niski, basowy. Jakkolwiek na to nie spojrzeć, jest to dźwięk miły dla ucha. Zmiana orientacji działania (pionowo, do dołu, do góry) nie powoduje zmiany charakterystyki dźwięku - nie pojawia się dodatkowe szuranie czy tykanie.
Arctic Cooling
Chyba nikomu przedstawiać tej firmy nie trzeba, jednak celem wstępu wyjaśnijmy, że AC to producent nie tylko popularnych i udanych coolerów na procesory i karty graficzne, ale również wentylatorów, obudów, past termoprzewodzących. Firma przymierza się również do wejścia na rynek zasilaczy. Jednym słowem, potentat na rynku akcesoriów komputerowych. Wśród wielu rodzajów wentylatorów firma AC oferuje także model 12L. Z tłumu zwykłych "dwunastek" wyróżnia go nietypowa konstrukcja - swego rodzaju koszyczek, który z założenia ma tłumić drgania. Pozostałe konstrukcje AC są już bardziej typowe. Warto dodać, że AC oferuje też wentylatory ze sterowaniem PWM (4-pinowa wtyczka, sterowanie automatyczne z poziomu BIOSu) - cały czas nowość na rynku. Cena - ok. 15 zł
Dane techniczne:
Wymiary
120 x 120 x 38,5 mm
Typ łożyska
ślizgowe (Fluid Dynamic Bearing)
Głośność według producenta
20 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
1000 RPM
Przewód zasilający
końcówka 3-pinowa, długość 40 cm
Wyposażenie dodatkowe
śrubki montażowe, naklejka
Zmierzone wartości:
Napięcie startowe
5,6
Napięcie minimalne
2,8
Minimalne RPM
250
Maksymalne RPM
1000
dB @ 600 RPM
36,6
dB @ 1000 RPM
45
0C @ 600 luz
31
0C @ 600 obciążenie
51
0C @ 1000 luz
30
0C @ 1000 obciążenie
48
AC słynie z prostych, rzeczowych konstrukcji. Modderzy i entuzjaści migających światełek raczej się nie zainteresują modelem AC 12L. Za to przypadnie on do gustu miłośnikom spokojnego wzornictwa. Czarna ramka, czarne łopatki, kabelek w czarnym oplocie - całość prezentuje się spokojnie i gustownie. Jakość materiałów również nie pozostawia wiele do życzenia. Plastik jest miły w dotyku i daje wrażenie solidności. Oplot na kablu ma bardzo miłą fakturę. Drobna rzecz, a cieszy. Specjalna konstrukcja sprawia, że mimo sporych wymiarów (38 mm wysokości) 12L jest bardzo lekki. Niby z jednej strony fabrycznie podwieszenie obracających się elementów na gumkach powinno pomóc stłumić wibracje, a jednak odnosi się wrażenie, że lepsze wyniki dałoby zastosowanie standardowej ramki, zrobionej z masywnego tworzywa. W praktyce nie sposób oprzeć się wrażeniu, że właśnie ta lekkość konstrukcji nieco przeszkadza w tłumieniu drgań.
Charakterystyka dźwięku
Koszyczkowy AC pracuje bardzo równo, generując stabilny dźwięk. To żadne odkrycie, że niskie tony są, z dwojga złego, przyjemniejsze dla uszu. Łożysko sprawuje się wyśmienicie, nie szeleści, nie piszczy, nie irytuje. Wentylator wydaje takie same dźwięki, pracując i w pionie, i poziomie. Z racji swojej konstrukcji AC 12L raczej nie będzie wykorzystywany do podmiany fabrycznych śmigieł w zasilaczach, jednak miło jest wiedzieć, że może pracować w obu pozycjach dokładnie tak samo.
Chieftec
Chieftec to w Polsce i całej Europie potęga. Bardzo dobre zasilacze, pancerne budy, a teraz również świetne wentylatory. Na rynku dostępne są tylko trzy standardowe modele w podstawowych wielkościach, a także "wyczynowiec" o wymiarach 120x120x38. Wentylatory te produkuje dla Chiefteca firma Yate Loon, również solidna marka, szczególnie jeśli chodzi o śmigła. Yale Loon to również słynne pomarańczowe Nexusy, cieszące się uznaniem wśród silencerów zza Wielkiej Wody. Oferowany u nas model AF-1225S to dość dokładna kopia Nexusa D12SL-12. Cóż, nawet oznaczenie na naklejce jest takie same. Cena - ok. 20 zł
Chieftec to Chieftec - solidny, prosty, oszczędny, ale budzi zaufanie. Czarny, matowy plastik, zwykły kabelek bez oplotu, zakończony nierozłączanym tandemem 3-pin + molex. Jako bonus dostajemy … śrubki. 4 sztuki. Brak dodatków przestaje jednak martwić, gdy spojrzymy na cenę - poniżej 20 zł. Myślę, że z takim podejściem zgodzi się każdy silencer - przede wszystkim wentylator ma być cichy i solidny, a dopiero potem ładny czy marketingowo atrakcyjny.
Podczas pracy wentylator staje na wysokości zadania - nie ma problemów ze startem jak i pracą na minimalnych obrotach. Zmiana orientacji nie wpływa na zwiększenie czy zmniejszenie obrotów o więcej niż 50. W praktyce nie będzie to miało żadnego znaczenia.
Dane techniczne
Wymiary
120 x 120 x 25 mm
Typ łożyska
ślizgowe
Głośność według producenta
< 28 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
1650 RPM
Przewód zasilający
3-pinowa i molex, długość < 40 cm
Wyposażenie dodatkowe
śrubki montażowe
Napięcie startowe
4,6
Napięcie minimalne
2,6
Minimalne RPM
250
Maksymalne RPM
1300
dB @ 600 RPM
36,4
dB @ 1000 RPM
45,2
0C @ 600 luz
32
0C @ 600 obciążenie
52
0C @ 1000 luz
31
0C @ 1000 obciążenie
49
Charakterystyka dźwięku
Kiedy działa w pozycji poziomej, wiejąc ku górze, słychać delikatne szuranie, a podczas pracy w pionie słyszalny może być leciutki szelest łożyska. To jedyne "dodatki" jakie Chieftec nam serwuje, ale pamiętajmy, że odgłosy te słychać dopiero z odległości kilkunastu centymetrów. Ogólnie dźwięk jest równy, niski, z gatunku tych przyjemnych dla ucha. Wentylator pracuje regularnie i nie drażni uszu fochami typu okresowo pojawiające się tykanie czy szelest.