Strona: 4/5 (7255 wszystkich słów w tym tekście.) (8588 raz(y) oglądano.)
Scythe
Gigant rynku coolerów - tylko tak można określi firmę oferującą już od wielu lat doskonałe systemy chłodzenia, głównie procesorów, ale także świetne wentylatory, panele sterujące, czytniki kart pamięci, obudowy wyciszające dysków twardych, a na niektórych rynkach również zasilacze i inne akcesoria dla entuzjastów sprzętowych. Jednymi z najbardziej znanych produktów Scythe są wentylatory ze serii S-Flex, które zdążyły już podbić serca wymagających użytkowników praktycznie na całym świecie. Do testów otrzymaliśmy najwolniejszy z oferowanych w tej serii modeli, 800 RPM. Model ten nie był w stanie przy 12 V osiągnąć prędkości 1000 RPM, więc siłą rzeczy wszystkie dane dotyczące hałasu i wydajności podane są tylko dla prędkości 600 RPM. Cena - ok. 50 zł
Dane techniczne
Wymiary
120 x 120 x 25 mm
Typ łożyska
ślizgowe (FDB)
Głośność według producenta
8,7 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
800 RPM
Przewód zasilający
3-pinowa końcówka, długość < 30 cm
Wyposażenie dodatkowe
śrubki montażowe, przejściówka z molexa na kolejny molex i wtyczkę 3 pinową oraz wyjście monitoringu obrotów
Zmierzone wartości:
Napięcie startowe
7,9
Napięcie minimalne
5,2
Minimalne RPM
250
Maksymalne RPM
800
dB @ 600 RPM
37,6
dB @ 1000 RPM
BD
0C @ 600 luz
32
0C @ 600 obciążenie
52
0C @ 1000 luz
BD
0C @ 1000 obciążenie
BD
Esencja normalności, chciałoby się rzec na widok niepozornego S-Flexa. Żadnych dziwnych kolorów, plastik najzwyczajniejszy w świecie, łopatki standardowe do bólu. Kabelek bez oplotu, a jedyny ciekawy bonus to wielofunkcyjna przelotka. Tylko opakowanie wskazuje, że może to być produkt z wyższej półki. Nie od dziś jednak wiadomo, że książki po okładce sądzić nie należy. To, co najlepsze w tym wentylatorze, skrywa się pod warstwą czarnego plastiku - mowa oczywiście o świetnym łożysku ślizgowym firmy Sony.
Charakterystyka dźwięku
Wspomniane wyżej łożysko FDB to największa zaleta S-Flexa. Dzięki niemu wentylator pracuje laboratoryjnie wręcz równo. Mamy tu do czynienia z dźwiękiem o charakterystyce z górnej półki. Zmiana położenia wentylatora nie wpływa na zmianę charakterystyki dźwięku. Cały czas jest on wyrównany, nieco basowy i pozbawiony wad typu szelest, szuranie czy stukanie.
Xilence czarny
Marka o niemieckim rodowodzie dopiero od niedawna dostępna jest na naszym rynku. Firma ma w swojej ofercie nie tylko różnej maści i wielkości wentylatory, ale również coolery na CPU i GPU, zasilacze, obudowy oraz inne akcesoria chłodzące, takie jak np. radiatory na pamięci czy systemy chłodzenia HDD. Do nas trafiły dwa wentylatory 120 mm o praktycznie identycznych parametrach, różniące się jedynie kolorem łopatek. Czarny Xilence jest aż do bólu standardowy, natomiast wersja czerwona od razu zwraca uwagę. Cena - ok. 20 zł
Dane techniczne
Wymiary
120 x 120 x 25 mm
Typ łożyska
ślizgowe
Głośność według producenta
21,2 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
1400 RPM
Przewód zasilający
końcówka i molex 3-pinowa, długość 30 cm
Wyposażenie dodatkowe
śrubki montażowe
Zmierzone wartości:
Napięcie startowe
6,2
Napięcie minimalne
3,5
Minimalne RPM
500
Maksymalne RPM
1200
dB @ 600 RPM
37,2
dB @ 1000 RPM
46,5
0C @ 600 luz
32
0C @ 600 obciążenie
54
0C @ 1000 luz
31
0C @ 1000 obciążenie
51
Każdej nowości warto poświęcić trochę uwagi. Po bliższym przyjrzeniu widać jednak, że Xilence jest najzwyklejszym w świecie wentylatorem. Wykonany porządnie, spasowany tak, że nic nie klekocze, a użyte do budowy wentylatora tworzywo daje nadzieję na dobre tłumienie drgań. Wszechobecna czerń, brak podświetleń czy nawet oplotu na kabelku - i bardzo dobrze. Właśnie takie wentylatory najczęściej okazują się godne uwagi i goszczą w naszych supercichych systemach, a i cena takich produktów nie bije po kieszeni.
Charakterystyka dźwięku
Zarówno przy niższej, jak i przy wyższej prędkości łożysko zachowuje się bardzo dobrze. Słychać lekki szmer, nieco wybijający się ponad szum powietrza, czasem pojawia się również delikatne terkotanie. Są to jednak dźwięki o niskim natężeniu i w praktyce na pewno pozostaną one w środku obudowy. Usłyszeć je można tylko po mocnym zbliżeniu działającego wentylatora do uszu.
Xilence czerwony
Nie ma co się rozpisywać - nasz drugi Xilence różni się od poprzednika jedynie kolorem łopatek. Dane podawane przez producenta dla obu modeli są takie same. W praktyce jedyną różnicą jest pigment użyty do barwienia tworzywa, z jakiego wykonano łopatki i piastę. Przegląd ofert sklepów handlujących produktami Xilence wskazuje, że obecnie na rynku oferowane są właśnie tylko wersje czerwone. Kolor czerwony, patrząc po innych produktach firmy Xilence i po zajrzeniu na jej stronę internetową, wydaje się szczególnie faworyzowany. Cena - ok. 20 zł
Dane techniczne
Wymiary
120 x 120 x 25 mm
Typ łożyska
ślizgowe
Głośność według producenta
21,2 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
1400 RPM
Przewód zasilający
molex 3-pinowa, długość 30 cm
Wyposażenie dodatkowe
śrubki montażowe
Zmierzone wartości:
Napięcie startowe
7,1
Napięcie minimalne
2,7
Minimalne RPM
400
Maksymalne RPM
1200
dB @ 600 RPM
36,8
dB @ 1000 RPM
45,3
0C @ 600 luz
31
0C @ 600 obciążenie
53
0C @ 1000 luz
31
0C @ 1000 obciążenie
49
Można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że oba Xilence'y różnią się jedynie kolorem i - nieznacznie - zmierzonymi parametrami. Różnice w parametrach zmierzonych podczas testu to jak najbardziej naturalna sprawa. Uzyskanie 100% powtarzalności jest po prostu niemożliwe i pewna tolerancja wyników nie jest żadnym przestępstwem.
Charakterystyka dźwięku
Tu również proszę się nie spodziewać wielkich różnic. Bardzo podobne zachowanie, czyli słyszalny delikatny terkot, ale poza tym wysoka kultura pracy. Dźwięk jest nieco basowy i bardzo zrównoważony, dzięki czemu staje się łatwiejszy w odbiorze. Sami przyznacie, że wszelkie zmiany natężenia siły dźwięku w łatwy sposób zwracają uwagę słuchacza. A dźwięk monotonny nie. Dla nas to bardzo dobre informacje.
Xthermal
Xthermal to dość świeża pozycja, ale zdążyła już wyrobić sobie dobrą opinię wśród użytkowników. Xthermal to polska marka stworzona przez sklep Cooling.pl na potrzeby stale rosnącej i coraz bardziej wymagającej rzeszy użytkowników, którym nie jest obojętne, co i jak chłodzi im sprzęt. Jak na razie gama produktów obejmuje modele 80 mm i 120 mm, w wersjach z podświetleniem diodami LED i bez. My do testów dostaliśmy model z LEDami. Cena - ok. 45 zł
Dane techniczne
Wymiary
120 x 120 x 25 mm
Typ łożyska
ślizgowe (PXB)
Głośność według producenta
13 dB
Maksymalna prędkość obrotowa wg producenta
1200 RPM
Przewód zasilający
końcówka 3-pinowa i molex, długość 30 cm
Wyposażenie dodatkowe
silikonowe kołki montażowe, adapter 12 V > 7 V
Zmierzone wartości:
Napięcie startowe
3,7
Napięcie minimalne
2,8
Minimalne RPM
200
Maksymalne RPM
1200
dB @ 600 RPM
37,1
dB @ 1000 RPM
46,9
0C @ 600 luz
31
0C @ 600 obciążenie
53
0C @ 1000 luz
31
0C @ 1000 obciążenie
50
Xthermal zwraca uwagę nie tylko kolorystyką - przezroczysta ramka i ciemnobrązowe łopatki - ale też diodami LED. Diody świecą na biało i generalnie prezentują się estetycznie, jednak ostateczną ocenę ich atrakcyjności zostawmy w spokoju. O gustach się nie rozmawia, kropka. Wentylator jest bardzo lekki, ale wykonany dość solidnie. Niewielka waga budzi pewne obawy o skuteczność tłumienia drgań, ale nawet jeśli takie zjawisko wystąpi, to silikonowe kołeczki powinny sobie z tym poradzić. Kabel w przezroczystej osłonce dobrze się komponuje z całością.
Charakterystyka dźwięku
Podobnie jak w innych wentylatorach z górnej półki mamy tu do czynienia z bardzo kulturalnie pracującym łożyskiem. Nieco basowy pomruk, ledwo słyszalne terkotanie, równa praca - tak w skrócie można scharakteryzować pracę łożyska. Ogólnie dźwięk jest przyjemny i nie przeszkadza. Wentylator zachowuje się praktycznie tak samo podczas pracy w różnych położeniach - nie występują dodatkowe szumy czy szelesty.